Co myślę o atlasie chmur

Kosmos miesza się z działem kostiumów w tym szaleństwie adaptacji od nie mniej niż trzech reżyserów

Szaleństwa nie przychodzą bardziej skomplikowane i ekstrawaganckie niż produkcja Atlas chmur, zaadaptowany przez trio reżyserów z powieści Davida Mitchella i odbijający się przez epoki z szerokookim zapałem, który graniczy z absurdem. Oto film, który podróżuje od XIX wieku do dalekiej przyszłości, od thrillera do sci-fi, od romansu do farsy. Przychodzi nam powiedzieć, że wszyscy jesteśmy połączeni, wszyscy jesteśmy częścią tego samego karmicznego kontinuum. Jednak ani razu, w ciągu prawie trzech godzin, nie jest niczym więcej niż sumą jego części.

Obsada filmowa

plakat filmu atlas chmur

Części również mogą być bezdusznie wstrząsające. Wielką ideą Atlasu chmur jest zainstalowanie jego obsady jako swego rodzaju repertorium firmy, z każdym graczem wymagane todouble się na różne role. Tom Hanks pojawia się sam i pojawia się ponownie jako wiktoriański lekarz, szkocki hotelarz w slovenly Scottish, plemienny starszy tatuaż i irlandzki powieściopisarz z rustabout, z diamentowym ćwiekiem i srebrnym łańcuszkiem. Jednak na żadnym etapie nie przekonuje, jak ktokolwiek inny niż Tom Hanks spiętrzony wysoko z włosami i makijażem, a wszystko poza mruganiem do kamery, aby przypomnieć nam, że to właśnie on.

Atlas chmur nigdy nie jest nudny, dokładnie. Całość jest zbyt zajęta, zbyt rtęciowa i zbyt szczerze o to chodzi – nawet podczas długiego komiksowego interludium, w którym toothy londyński wydawca (Jim Broadbent, channelling Ken Dodd) próbuje wyrwać się z uciążliwego domu opieki. A jednak, jeśli znakiem prawdziwie wielkiego szaleństwa są jego wady i niejednoznaczności, to Atlas chmur jest niewystarczający. Film biegnie szeroko, ale jest równie głęboki jak kałuża; uproszczony aż do punktu parowania. Filmowcy chcą namalować epicki obraz na jak najszerszym płótnie, wyjaśniając, jak śmiech może współistnieć z tragedią i jak wszystkie nasze historie łączą się ze sobą. Niestety, te odważne ambicje nie dochodzą do zera. Mylą kosmos z działem kostiumów i gubią się w świecie peruki i masek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *